niedziela, 31 stycznia 2010

Zwiady

Pojechałem więc oglądać mieszkania. Lista pt: "Mieszkania Warszawa" była dość spora mi wydawało się, że co to jest osiem pozycji góra cztery godziny. A powiem wam, że osiem mieszkań to jest cały dzień spędzony w stolicy. Warszawę przejechałem wzdłuż i w szerz. Myślałem, że oszaleje. Duże, średnie, małe, na pierwszym piętrze pośrodku i na ostatnim. Weź tu się człowieku zdecyduj. Nie lada dylemat szczególnie, że wszystkie podobne cenowo i znacznie różniące się od tego jak były opisywane. No to sobie narobiłem problemu, będę miał o czym myśleć po powrocie do domu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz