wtorek, 16 marca 2010

Klient nr 1

Co do tego co mówili wcześniej to chyba jestem ich klientem numer jeden razem z żoną. Bo zaczęli nas bombardować teraz ofertami kupna wynajmu. Ale nic nam nie odpowiada, chociaż nie był jeden dom, na który prawie się zgodziliśmy, ale budynek był w za bardzo złym stanie. A dom znajdował się w Błoniu. No lokalizacja całkiem fajna, bo już bym jakoś wytrzymał przejazd do warszawy pociągiem. Ale gruntowny remont budynku wyszedłby nas prawie tyle samo, co budowa nowego domu. Już nawet powiedziałem agencji „Domy Warszawa”, że jak uda im się nam znaleźć działkę pod budowę domu w Błoniu to się piszemy na takie rozwiązanie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz